




Dostawca pizzy Philip J. Fry zostaje przypadkiem zamrożony w kapsule kriogenicznej na 1000 lat i w roku 3000 powraca do życia, aby zobaczyć jak bardzo Ziemia zmieniła się w tym czasie.
Bardzo oryginalny pomysł w połączeniu z nietypowym poczuciem humoru stworzył niebanalny serial animowany - Futurama wymieszała elementy science fiction z komedią i niepowtarzalnym stylem rodem z Simpsonów. Obibok, Philip J. Fry, przypadkowo trafia do roku 3000, gdzie nic nie jest takie, jakie było w roku 2000. Jako pracownik firmy kurierskiej Planet Express ma do zwiedzenia cały wszechświat i zupełnie nową technologię do opanowania.
Na początku Futurama była po prostu niesamowitym programem - świeżym, z oryginalnymi postaciami, oryginalną oprawą, mnóstwem oryginalnych pomysłów na odcinki i trwało to niec ponad dwa sezony. Potem niestety serial stał się naprawdę nierówny – niektóre odcinki były dobre, niektóre przeciętne, a niektóre zupełnie niepotrzebne. Podobnie jak w przypadku innych seriali Matta Groeninga, Simpsonowie i Disenchantment, po pewnym czasie formuła zużywa się i zamiast szukać nowych form, po prostu trwają dalej, mimo że wykrusza się ich publiczność.
W przypadku Simpsonów po sezonie 10-12 było oczywiste, że serial powinien się skończyć, ponieważ po prostu zaczął powtarzać te same wątki i sytuacje, nie mając nic ciekawego do dodania. W przypadku Futuramy wystarczyły 2-3 sezony, żeby brak dobrych pomysłów stał się wyraźnie widoczny, w przypadku Disenchantment jeszcze mniej. Scenariusze Futuramy na pewien czas utknęły w tym samym miejscu, w momencie gdy Fry został umieszczony w pojemniku kriogenicznym, co było używane kilkakrotnie, więc nic dziwnego, że stacja Fox postanowiła po czwartym sezonie zaprzestać dalszej produkcji. Kanał Comedy Central przejął program, ale nie na długo - został on ponownie skasowany po siódmym sezonie.
Problem z Futuramą jest podobny, jak z Simpsonami - te same postacie i te same sytuacje nie mogą w nieskończoność być zabawne. Po trzecim sezonie niewiele treści można nazwać nową, oryginalną, czy też nawet szczególnie zabawną - te same sytuacje, te same postaci, te same wątki i nic nowego do powiedzenia. Podczas gdy do sezonu 4 bywały bardzo dobre odcinki (choć z czasem coraz rzadziej), to, to co było później, było w większości po prostu fatalne.
Matt Groening i David X. Cohen stworzyli świetny program, niestety nie wiedzą, kiedy się poddać. Pierwsze skasowanie, po czwartym sezonie, było powiązane ze spadkiem poziomu scenariuszy i nadużywaniem tych samych elementów, ale nawet 10 lat później Groening i Cohen wciąż dokładają żarty, które wyśmiewają Fox za tę decyzję. Naprawdę, to nie jest zdrowe chować urazę tak długo i być tak oderwanym od rzeczywistości.
Od trzeciego sezonu, mimo że w serialu były dosłownie całe wszechświaty do odkrycia i wykorzystania, scenariusze wykorzystują tych samych około 20 postaci, które ustawicznie powracają, niezależnie od tego, czy są interesujące, czy też nie. Po trzecim sezonie Futurama już nigdy nie zbliżyła się nawet do poziomu pierwszych odcinków, które były po prostu niesamowite i serial stał się tylko wyblakłą kalką oryginału, która miała niewiele do zaoferowania.
Łączna ocena | |
Żarty | |
Rozrywka | |
Postaci | |
Brak powtórzeń |
| 1999 Season 1 |
| 1999 Season 2 |
| 2001 Season 3 |
| 2002 Season 4 |
| 2008 Season 5 |
| 2010 Season 6 |
| 2012 Season 7 |